San Pedro de Atacama

Na północy Chile, kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Boliwią, znajduje się najsuchsza pustynia świata – Atacama. Chociaż średnio spada tu tylko kilka milimetrów wody rocznie, to są tu też miejsca, gdzie nie odnotowano opadów przez czterysta lat.  Jest to też obszar, który najbardziej ze wszystkich miejsc na Ziemi przypomina powierzchnię Marsa. Z tego też powodu […]

Tongoy

Tongoy to małe portowe miasteczko, które wypełnia się w sezonie turystycznym, czyli dokładnie w tej chwili. Dostępne są tu typowo wakacyjne atrakcje, czyli plaża, restauracje oraz sprzedawcy różnych mniej lub bardziej niezbędnych gadżetów. To co jednak wyróżnia Tongoy to targ ze świeżymi owocami morza, na którym są one serwowane w najświeższym możliwym stanie, czyli na […]

Valle de Elqui

Około 500 km na północ od Santiago znajduje się dolina Elqui w której uprawia się winogrona, niebo jest zawsze bezchmurne, a nawet w czasie upałów wieje przyjemny wiatr. Nie jest to miejsce tak znane jak chociażby San Pedro de Atacama. Aby się tam dostać najpierw trzeba przyjechać do La Sereny, pierwszego większego miasta na północ […]

Santiago de Chile

Od kilku dni po raz kolejny jestem w Ameryce Południowej. Tym razem przyjechałem do Santiago de Chile, aby po miesiącu powrócić z odległego o ponad 3000km Rio de Janeiro. Tak naprawdę jednak, pierwszym i głównym powodem wyjazdu był znajdujący się w Boliwii salar, czyli wielkie wyschnięte jezioro soli, które gdy spadnie na nie deszcz, staje […]

Lagos

Lagos to małe turystyczne miasteczko położone na południowym wybrzeżu Portugalii. Turyści przyjeżdżają tu dla wyjątkowych plaż, które nie odbiegają wyglądem zbytnio od tego co widać na sprzedawanych tu pocztówkach. To zresztą był też jeden z powodów mojego przyjazdu – piękne widoki i możliwość zrobienia tu kilku zdjęć.

Lizbona

Kolejna podróż po czasie braku aktywności na blogu, za to znowu w ulubionym kierunku. Tym razem powodem wyjazdu jest koncert Rolling Stones w Lizbonie na festiwalu Rock in Rio Lisboa. I chociaż nigdy nie byłem ich fanem to możliwość zobaczenia emerytowanych rockmanów na żywo i to w kraju, do którego od dłuższego czasu chciałem się […]